Sąd bezlitosny dla gwałciciela. Odmówił mu prawa do bezbolesnej śmierci ( o2-pl )

@poprostumort: Ja rozumiem co masz namyśli doskonale, i wiem czemu wchodzisz ze mną w polemikę, bo popełniasz ten sam błąd myślowy co większość osób popierających karę śmierci. Chodzi mianowicie o pewien problem prawny, którym jest konieczność 100% pewności przed skazaniem. Wiadomo, tu masz sytuację dość czystą, ale w państwie prawa nie ma możliwości stworzenia przepisów tylko pod takie przypadki gdzie wszystko jest dość oczywiste. Jakakolwiek zmiana przepisów wpłynie też na inne sprawy i tu pojawia się kluczowy błąd.
Albo jesteś całkowicie pewny, że ktoś jest winny i go skazujesz, albo go nie skazujesz w ogóle. Nie ma innej opcji. Jakikolwiek czyn zagrożony karą śmierci musi być rozpatrywany pod takim kątem. Jak miałoby to prawnie wyglądać? Z powodu niewystarczającej pewności co do popełnienia zbrodni przez oskarżonego, rezygnujemy z kary śmierci za to wtrącamy na dożywocie do więzienia? Oskarżony nie popełnił zbrodni, ale go skazujemy, czy może oskarżony zamordował dziecko młotkiem, ale nie na tyle je zamordował, żeby skazać na karę śmierci?